wtorek, 15 lipca 2014

Wytrawny dżem z białej porzeczki

Sezon znowu w pełni. Działka grana i zbiory także ;)  kilka pojemniczków białej porzeczki znalazło się w moich łapkach. Część użyta do mam nadzieję, pysznej nalewki. Reszta na dżem - zapraszam!


 Składniki:

- 2kg białej porzeczki
- 1/2 kg cukru
- 1 szklanka białego wytrawnego wina
- 1 szaszetka żelfixu/dzemixu albo innego ixu

Zaczynamy od otworzenia butelki z winem. Odlewamy odpowiednią ilość do szklanki - resztę możemy swobodnie wypić, podczas skubania białej porzeczki, potraktujmy to jako miły dodatek do do strasznie niewdzięcznej pracy przy porzeczce ;)

Gdy już pięknie oskubiemy owoce, myjemy je i wrzucamy do garnka. Gotujemy, po chwili dodajemy cukier i wino ,dokładnie mieszamy. Mixujemy.

Dodajemy ixa ( porzeczka zawiera dużo wody i bez fixa to będzie raczej  mus niż dżem, ale jeżeli ktoś chce można ominąć ten fragment), mieszamy i po chwili zlewamy do wyparzonych słoiczków. Odwracamy do góry dnem i czekamy do ostygnięcia.

Smacznego!



wtorek, 24 czerwca 2014

Domowy ajerkoniak

Idealny od święta i na co dzień ;)

Składniki:
  • 8 żółtek
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1 laska wanilii
  • 500ml śmietanki kremówki lub mleka skondensowanego (niesłodzonego)
  • 1 szklanka wódki lub spirytusu
Żółtka ubijamy z cukrem na puszysta masę.

W tym czasie zagotowujemy śmietankę z cukrem wanilinowym, następnie studzimy i dolewamy powoli do żółtek aż uzyskamy jednolitą masę.

Na końcu dodajemy spirytus. Dolewamy po parę kropli, uważając aby się nie zważył.

Jeżeli chcemy aby był gęstszy możemy dodać więcej śmietanki, jeżeli rzadszy więcej alkoholu, lub małą ilość wody.

Gotowy likier przelewamy do karafki/butelki o odstawiamy do lodówki na minimum 24 godziny.

Tak przygotowany trunek należy spożyć w rozsądnej odległości czasowej i trzymać go w lodówce ;)
Na zdrowie!

czwartek, 12 czerwca 2014

Rossini

Pyszny sezonowy orzeźwiający drink na bazie prosecco. Pierwowzorem oczywiście jest bellini. Idealny napój dla tych którzy nie przepadają za szampanem ;)

Składniki:

  • ok 0,5 kg truskawek
  • cukier (opcjonalnie)
  • prosecco, wino musujące ew.szampan

Wino i umyte truskawki schładzamy w lodówce. Gdy już będą w odpowiedniej temperaturze, wyjmujemy, truskawki miksujemy w blenderze. Możemy dosłodzić gdy są mało słodkie.

Wino wlewamy do kieliszka następnie dolewamy musu, w proporcji mniej więcej pół na pół.

Mieszadełkiem wyrównujemy konsystencję:) 

I gotowe ! Prościzna!

wtorek, 10 czerwca 2014

Domowe gołąbki bez zawijania

Obecnie, najcenniejszą rzeczą na świecie jest czas... często nie można sobie pozwolić na wielogodzinne stanie w kuchni. Dlatego taki przepisy jak ten, świetnie wpasowują się w rzeczywistość.

Jednak zamiast używać gotowców radzę poświęcić 2 godziny w weekend i cieszyć się gołąbkami przez kilka kolejnych dni;)

Składniki:
  • 70 dag mięsa mielonego
  •  połowa główki kapusty (lub jedna mała)
  • 2 torebki ryżu
  • 1 duża cebula
  • 2-3 ząbki czosnku
  • sól/pieprz do smaku
  • 2 jajka
  • trochę bułki tartej
  • łyżka oleju/oliwy do smażenia
  • świeży tymianek (opcjonalnie) 
Sos:
  • 1l bulionu np warzywnego
  • słoiczek koncentratu pomidorowego
  • puszka pomidorów lub 2-3 świeże drobno pokrojone
  • szczypta chilli (opcjonalnie)




Ryż gotujemy mniej więcej o połowę krócej niż napisane jest na opakowaniu. W międzyczasie drobno szatkujemy kapustę, cebulę i czosnek.

Do dużej miski wrzucamy mięso, ryż, cebulę, czosnek, jajka i kapustę, dokładnie wszystko mieszamy. Zaczynamy formować "kotlety", w przypadku gdy mięso jest za bardzo wodniste dodajemy trochę bułki tartej. Tak uformowane kotleciki, wrzucamy na rozgrzaną patelnię i chwilę obsmażamy ( to będzie test czy dobrze zrobiliśmy farsz ;))

Wszystkie gołąbki układamy w naczyniu żaroodpornym. Na patelni (tej od smażenia) lub w garnku, przygotowujemy sos - czyli po prostu mieszamy wszystkie składniki i podgrzewamy je. Zalewamy kotlety. Całość wkładamy do piekarnika i pieczemy około 40 min przy temperaturze 180 st.

Po pewnym czasie gołąbki wciągną cały sos i zwiększą swoją objętość. Dla łasuchów polecam wtedy dorobić osobno sosu ;)

Smacznego!

























Wiśniówka


Tym razem wrzucam przepis na najprostszą a zarazem jedną z najlepszych nalewek z owoców sezonowych!

Przed sezonem, aby każdy mógł się przygotować ;)

Serdecznie zapraszam!

Składniki:
  • 2,5 kg wiśni
  • 2 kg cukru
  • 1l spirytusu
  • 1l czystej wódki

Dojrzałe i ładne (pamiętajmy o tym) wiśnie dokładnie myjemy pod bieżącą wodą. Możemy je wydrylować - acz nie koniecznie. Gdy wrzucimy wiśnie z pestkami, wiśniówka będzie bardziej gorzka - po prostu będzie trącić pestką. Osobiście za tym nie przepadam, ale to rzecz gustu.

Owoce wrzucamy do słoja warstwami i zasypujemy cukrem. Zakręcamy słoik i czekamy aż wiśnie puszczą sok, ok 3 dni. W między czasie możemy potrząsnąć słoikiem, lub po prostu zamieszać ;)

Po tym czasie rozdzielamy wiśnie od soku. Sok zagotowujemy i studzimy, dodajmy do spirytusu. Odstawiamy w słoiku. Wiśnie zalewamy wódką i szczelnie zamykamy. Odstawiamy na ok 2 tygodnie. Po tym czasie, mieszamy obydwa płyny - już bez wiśni. Zlewamy do wyparzonych butelek i odkładamy na co najmniej 3 miesiące :)

Na zdrowie;)!





piątek, 25 kwietnia 2014

Miarki

Mam dobrą pamięć, ale krótką. Nigdy nie pamiętam ile to ile... a jak sprawdzę to na necie to zanim dojdę od komputera do kuchni to już nie jestem pewna ilości ;) zrobiłam taką oto ściągawkę dla roztargnionych!

Oby się przydała. U mnie wydrukowana już wisi na lodówce.